Tagi: śmierć

ANIOŁKOWA MAMA…

Aniołkowe Mamy… Kobiety, które są podobno najsilniejsze na świecie… Kobiety, które przeżyły największą z tragedii… Kobiety, których rozpacz i tęsknota przewyższają wszystko… Aniołkowe Mamy… Kobiety, które poroniły… Zbyt często zostają same ze swoim bólem i smutkiem… A cierpienie po stracie dziecka jest podróżą po wszelkich bolesnych i trudnych emocjach… Podróżą nie do opisania i nie do…




JAKAKOLWIEK BY ONA BYŁA… W JAKIEKOLWIEK SZATY BY JĄ UBRANO… TO JEST ZAWSZE MATKA…

„Jest ta­ka miłość ze wszys­tkich naj­większa… Trwa po­nad życie i po­nad umiera­nie… Za­biera cząstkę nas sa­mych od­chodząc i cząstką siebie w nas po­zos­ta­je… I na­wet gdy jest już w in­nym świecie…kochać nas stamtąd nie przes­ta­je”… …Mama… Mama… dla każdego człowieka jest osobą bardzo ważną, czasami najważniejszą… Ma­ma… dob­rze jest mieć ją w każdej chwi­li życia…




I WSPOMNIENIA UDERZAJĄ Z TAK NIEWYOBRAŻALNĄ SIŁĄ, ŻE PRZEŻYWAMY TO, CO MIAŁO MIEJSCE KILKA LAT TEMU JESZCZE RAZ, TYLE ŻE O WIELE BOLEŚNIEJ…

Śmierć… Jest częścią życia… Nie myślimy o niej bo jej nie chcemy, bo się boimy… Ale ona jest nieunikniona… Dla każdego z nas… Niby to takie oczywiste prawda?… Ale zawsze tak samo bardzo boli… Najgorsze w niej jest to, że nikt się nie spodziewa…że ona nagle…że przychodzi…że to już…że koniec… Rocznica śmierci jest jednym z tych…




BO SĄ LUDZIE, KTÓRZY MOGĄ JUŻ DO NAS NALEŻEĆ TYLKO WE WSPOMNIENIACH…

Wiadomo, że wspomnienia to jedna z niewielu rzeczy, które są wieczne… Których nikt nam nie zabierze, choćby nie wiem jak bardzo próbował… I że ze wspomnieniami jest tak, że one wciąż w nas żyją… Bo nigdy nie można zapomnieć tego co nam pasowało, tego co wywoływało uśmiech, pozytywne nastawienie do ludzi i świata… Tego nie da się wymazać… I chociaż wiem, że najbardziej bolą wspomnienia… nie te najgorsze, a te najlepsze, bo myśląc o nich, wiesz, że już nigdy się nie powtórzą… to lubię wspomnienia o Babci… Lubię wtedy usiąść w spokoju i nawet je rozbudowywać, mimo że często wpadam w taką melancholię… Ale wspominam sobie i żałuję, że to minęło i już niestety nie wróci… Już nie będę przecież nigdy Beatką Babci, która zawsze mogła się wypłakać w Jej fartuch, kiedy było źle… Ale z drugiej strony jednak cieszę się, że miałam takie chwile, że miałam taką cudowną Babcię i że jest co wspominać… I że uśmiecham się do miłych wspomnień związanych z Babcią… A z Nią mam tylko takie wspomnienia… I to jest najpiękniejsze…




TO BYŁA DROGA DO NIEBA…DO ICH WSPÓLNEGO NIEBA…

Wiem, bardzo dobrze od kilku lat już wiem, że rocznice zawsze zmuszają do refleksji… Zawsze przywołują wspomnienia i emocje… Bardzo smutne emocje szczególnie wtedy, gdy ta data wiąże się ze śmiercią kogoś nam bliskiego… Kogoś, kto odcisnął trwały ślad w naszym życiu… A zwłaszcza ślad w naszym sercu… I chociaż 25  lat to długi czas,…




NIE TRZEBA BYĆ MAŁOSTKOWYM W OBLICZU ŚMIERCI…

Święto Zmarłych i Zaduszki to szczególne święta, bo dotyczą czegoś niewyobrażalnego – śmierci… Nic nie jest na tym świecie tak pewne jak ona… Ze śmiercią nigdy nie można się oswoić… To jest sprzeczne z ludzką naturą… Każda śmierć boli… I zawsze wtedy uświadamiamy sobie, jak bardzo kruche jest Nasze życie… Każdy człowiek powinien umierać po…




PAMIĘTAJMY PRZEDE WSZYSTKIM O TYM, ŻE SPŁACAMY DŁUG PAMIĘCI WOBEC WSZYSTKICH NASZYCH ZMARŁYCH…

„Wszystkich Świętych – rzymskokatolicka uroczystość (część innych kościołów również ją uznaje, w tym anglikański i wiele z luterańskich) obchodzona 1 listopada ku czci wszystkich znanych i nieznanych świętych… A następnego dnia po Wszystkich Świętych w Dzień Zaduszny (2 listopada) obchodzony jest dzień wspominania zmarłych (w Polsce zwany Zaduszkami)… Dla katolików łacińskich i wielu innych chrześcijan zachodnich…




KAŻDA KROPLA DESZCZU JEST PAMIĄTKĄ PO CZYIMŚ ISTNIENIU… KAŻDY PROMIEŃ SŁOŃCA – WSPOMNIENIEM…

Gdy spojrzymy wstecz na swoje życie, kiedy poszukamy wokół siebie ludzi, którzy od początków naszego życia byli z Nami, przy Nas, obok Nas, spostrzeżemy, że większości z Nich już nie ma… Wszyscy odchodzą… Zostają po nich tylko wspomnienia… I żal za stratą tego, cośmy tak bardzo kochali… Czasami tak bardzo chciałabym, aby Oni byli tu…




DZIŚ SĄ TWOJE URODZINY…CZEGO W NIEBIE ŻYCZY SIĘ?…

I znowu ciężki dzień dla mnie…Smutne i trudne emocje…Bo dzisiaj są Twoje urodziny…Miałabyś 64 lata… Popatrz, jak szybko tu czas płynie… Czy tam też?… Czy może tam czas się zatrzymał?… Jak to tam jest?… Pamiętam wciąż Twoje ostatnie urodziny… Twoje 60 urodziny… Miałaś wtedy tyle wiary, siły i pogody ducha… Nawet przez myśl Ci nie…




KRÓTKA WIELKANOCNA REFLEKSJA…

Dzięki Wielkanocy wierzymy, że miłości nie da się pokonać… Te święta skłaniają do przemyśleń i zadumy, do  refleksji nad własnym życiem… Do zrozumienia, że nie ma uspokojenia bez cierpienia, radości bez smutku… Nie ma uśmiechu bez łez… Nie ma prostych dróg… I nie można rozpoznać szczęścia nigdy nie doświadczając bólu rozstania… Są chwilą  wyciszenia, są chwilą…