Tagi: decyzje

PRZED ZDMUCHNIĘCIEM KOLEJNYCH URODZINOWYCH ŚWIECZEK SPOJRZĘ NA MINIONY ROK…

Są w życiu takie chwile, kiedy bilansuje się swoje dotychczasowe sprawy… I ja jak co roku o tej porze, zawsze przed urodzinami, zaczynam się nad sobą lekko rozczulać, myśleć co zrobiłam a czego ciągle nie… Czy znowu jestem w takim punkcie, gdy nie wiem, dokąd zmierzam?.. Czy mogę jednak odetchnąć z ulgą i pomyśleć, że…




WEZMĘ DZIŚ KREDKI – BIAŁĄ I CZARNĄ I POMALUJĘ SWÓJ ŚWIAT… ZADZIWIĘ WSZYSTKICH ODCIENIAMI SZAROŚCI…

„Powoli umiera ten kto unika w swoim życiu pasji… Kto zawsze przekłada czarne nad białe i poszczególne chwile nad całą paletę emocji, które powodują, że błyszczą oczy… że na twarzy pojawia się uśmiech… że serce bije mocniej w konfrontacji z  uczuciami”… Każdy ma pra­wo wie­rzyć w to co chce… Kiedyś, bardzo dawno temu wierzyłam, że życie jest czar­no-białe, że…




BO MOJE SMUTKI SĄ CZASEM BARDZIEJ SMUTNE…

Emocje są bardzo ważne… Samym intelektem i chodną kalkulacją nie opowiemy nigdy całej prawdy o człowieku… Dlatego już po raz ko­lej­ny siedząc z głową uk­rytą w dłoniach, walcząc z moimi emocjami, zro­zumiałam, jak łat­wo jest zabłądzić w labiryncie sa­mej siebie… Moje emocje ostatniego czasu… Nie wiem dlaczego czuję, że to tylko taki delikatny wstęp do…




NAWET NAJBARDZIEJ IDEALNE „POTEM”…BARDZO CZĘSTO STAJE SIĘ NIEIDEALNYM „NIGDY”…

Bardzo często odkładamy coś na potem, rezygnując z tego, co jest tutaj i teraz… Myślimy o tym, co będzie za rok, dwa, pięć, dziesięć…a nie o tutaj i teraz… Czekamy na przyszłość mając nadzieję, że to „potem” będzie lepsze niż to teraz… Też tak miałam, ale moje życie ostatnio bardzo się przewartościowało… Zbyt często sama…




CZASAMI TO CZEGO SZUKASZ… JEST TYM PRZED CZYM UCIEKASZ…

Są dni, kiedy sobie płaczę, choć ani jedna łza nie spływa po policzku. Są słowa, które rodzą się w goryczy, choć nigdy nie zostaną wypowiedziane. Są chwile wielkiej samotności, choć pełno wokół mnie ludzi. Są dni pochmurne, pełne deszczu, kiedy chciałabym się zatopić w ich strugach. Jest czas, kiedy pragnę odnaleźć dawną siebie…lecz nie wiem,…




MOST NA SERCA DNIE CHCĘ PRZEJŚĆ… NIM ZATOPI SIĘ…

Najgorszą samotnością nie jest ta, która otacza człowieka, ale pustka w nim samym. A jedyną osobą stojącą na mojej drodze jestem JA. Ja czyli milion małych kawałeczków, na które się kiedyś rozpadłam. I jakoś ciężko jest się pozbierać do końca… Bo czasami jest tak, że brakuje nam tego jednego jedynego kawałeczka i w poszukiwaniu go…




ZGODZIĆ SIE NA COŚ WBREW SOBIE – NIE… NIGDY NIE RÓB TAK, BO TWOJE ZASADY BUDUJĄ CIEBIE…

Każdy z nas ma swoje ideały, zasady i przekonania. Każdy z nas idąc przez życie kieruje się pewnymi zasadami, wyznaje pewne wartości, które stawia na piedestale. Przynajmniej powinien, bo człowiekowi w życiu potrzebny jest pewien system wartości, jakieś zasady, których się trzyma i które są dla niego ważne. W przeciwnym razie zatracamy siebie. To od nas zależy, jakie wartości są…




NIE ODKŁADAJ ŻYCIA NA POTEM, NAWET GDY MASZ NA GŁOWIE WIELE WAŻNYCH SPRAW…

Mówi się, że dzień jutrzejszy nie istnieje, jednak większość z nas zapomina o tym. Często brakuje nam odwagi, by sięgać po to, czego w głębi duszy pragniemy z całych sił. Jednak nie wolno nam zapominać o naszych marzeniach i pragnieniach. Warto się starać aby żyć tak jak chcemy. Bo przecież zawsze najbardziej żałujemy rzeczy, których nie zrobiliśmy, okazji, których nie wykorzystaliśmy i tego, czego nie wypowiedzieliśmy… Nie ma pojęcia za szybko, za mocno. Jeśli spotyka nas coś ważnego – przyjmijmy to, nie odkładajmy na potem. Nie mówmy – może, zobaczymy, kiedyś… Bo wiele spraw odłożonych na potem już nigdy nie zostanie rozwiązanych, wiele oznak szczęścia które uśmiechały się odłożone na potem już nas nie ogrzeją… Czy stać nas na odkładanie czegoś na potem, na odkładanie ważnych spraw?… Czasami drugiej szansy już nigdy nie będziemy mieli… Może jedno dziś jest warte dwa jutra… Warto TU I TERAZ żyć pełnym życiem tak jakby jutra nie było…Nie odkładać niczego na potem bo tego potem…zwyczajnie może już nie być…




SKORO ŚWIAT JEST PEŁEN MIŁOŚCI… TO SKĄD W NIM TYLE SAMOTNOŚCI?…

Bycie samemu poważnie szkodzi. Zostaliśmy tak stworzeni, że słabniemy, gdy jesteśmy sami. Z autopsji wiem, że bycie sam na sam ze swoimi myślami może dobić. Głupie myśli przychodzą wtedy do głowy. Otwieramy się na sprawy, które choć w uśpieniu to nadal istnieją. Zapewne po to, by je odkryć na nowo i myśleć o nich. Bo każde wspom­nienie ma w so­bie coś, co nie po­win­no zos­tać przez nas zapomniane. Każda chwi­la – na­wet ta, przez którą sta­ramy się zasnąć i obudzić w lep­szym świecie – szu­ka miej­sca w naszych głowach, by nie była po­minięta. Sce­ny z życia są naszą mo­tywacją, nadzieją, a także przyszłością. Białą olejną farbą wy­laną na ob­raz i w pewnym stop­niu od nas za­leży, co na­malu­jemy w miej­scu śnieżnych plam oraz jak da­lej po­toczy się nasze dalsze życie. Zapisu bólu w jednym obszarze pamięci nie można wymazać zapisami szczęścia w innych. Każdy z nas przeżywa rozterki (mimo wszystko) wynikające z naszych wyborów. A za błędy i złe wybory w życiu trzeba płacić. Czasem bardzo słono. Bo to nie jest zabawa w piekło-niebo. To jest zabawa zwana życiem…




DROGIE ŻYCIE DAJ MI CHWILE WYTCHNIENIA…

Życie smakuje czasem jak bezradność. A jak ona smakuje? Jest bez smaku chyba, ale zdecydowanie sprawia, że człowiek staje się słabszy. A w dzisiejszym świecie nie można czuć się słabym. I Ty o tym wiesz – przemawiasz do siebie, że tak nie wolno, że jak zrobisz o jeden krok za daleko w tą mroczną stronę, którą tak dobrze znasz, to porwie Cię ten zdradziecki nurt. A wiesz o tym dobrze, że wyjść stamtąd jest bardzo ciężko, więc uparcie każdego dnia walczysz…To jest tak, jakby stanąć przed wysokim murem czując ciężar wspomnień, błędów czy niemożności podjęcia decyzji – wiedząc jednocześnie, że za nim kryje się coś lepszego. Stoimy tak z zadartą głową, maszerujemy w tą i z powrotem, analizując wszystkie za i przeciw. A czas ucieka… Owszem są momenty, że jakimś cudem uda nam się wspiąć nawet dość wysoko, nabrać chwilowej odwagi i rozmachu, zgubić gdzieś w natłoku myśli obawy i lęki. Ale tylko po to, by po chwili spaść. I znów patrzeć w górę w nadziei, że stanie się coś, co pomoże nam pójść dalej…