NAJPIĘKNIEJSZA JEST WIOSNA, BO PACHNĄ W NIEJ WSZYSTKIE NADZIEJE…

NAJPIĘKNIEJSZA JEST WIOSNA, BO PACHNĄ W NIEJ WSZYSTKIE NADZIEJE…I w końcu przyszła, jak co roku – ciepła i słoneczna. Każda pora roku ma niezaprzeczalnie swój urok, wydaje mi się jednak, że zwolenników wiosny jest najwięcej. Bo chyba nie ma człowieka, który nie lubiłby wiosny. Na wiosnę każdy z nas czeka niecierpliwie, a im jesteśmy starsi, tym mocniej nie tylko widzimy wiosnę, ale i ją czujemy. Chcemy dać się porwać jej delikatnym jak wiosenny wiatr porywom. Wokół nas codziennie budzi się coś do życia, natura rozkwita całym swym bogactwem. Rozwijają się pąki na drzewach, kwitną kwiaty, śpiewają ptaki, słońce swoimi promieniami coraz cieplej grzeje. Dostrzegamy to wszystko i umiemy się cieszyć tymi chwilami, które przywracają światu zapachy i barwy, witają nas świeżymi porankami, inspirując nas do kreatywnego przeżycia kolejnego dnia. Bo wiosna, jak żadna inna pora roku, zawsze sprzyja zmianom i odnowie wszystkiego..

Wiosna to taki zaczarowany okres w przyrodzie i naszym życiu. Może dlatego, że ma w sobie coś magicznego, właśnie ona jest takim „startem” nowej nadziei na odmianę. Bo wiosna to dobry czas, aby zamiast się zamartwiać – odświeżyć, uporządkować swoje życie i poukładać wszystko od nowa w naszych głowach, w naszym życiu i świecie. Zwłaszcza wiosną jest łatwiej, kiedy przyroda budzi się do życia, a my możemy rozwijać się razem z nią. Pozytywnie, wiosennie nastrojeni częściej się uśmiechamy, a przez to jesteśmy przecież bardziej pewni siebie. I wierzymy, że wiosna coś odmieni, bo wraz z nią pojawia się nadzieja…

Wszystkie kolory wiosny zachwycają swoją świeżością. To odcienie obok których nie można przejść obojętnie, nie można ich nie zauważyć. Ale wczesną wiosną dominują dwa kolory – symbole nadziei – zielony i żółty. Bo wiosna ma kolory nadziei…

Nadzieja…To właśnie dzięki niej można mieć poczucie sensu i celu, można czuć się bezpiecznie, zwłaszcza w sytuacjach szczególnie trudnych w naszym życiu. To właśnie nadzieja sprawia, że potrafimy patrzeć na świat jako przyjazny, że teraźniejszość i przyszłość widzimy w jaśniejszych barwach. Bo to bez obecności uczucia nadziei życie wydaje się nam puste, bezbarwne. Każdy z nas na nadzieję na coś, a najpiękniejszy jest moment, kiedy nadzieja dopnie swego i się spełni. Bo spełnione nadzieje są najpiękniejszymi chwilami w życiu człowieka…

Moje wczoraj i dziś… Poddanie się i wiara… Zwątpienie i nadzieja…

Bo nadzieja rodzi się, gdy wszystko jest beznadziejne…

Ale gdy człowiek ma jeszcze w sobie nadzieję, to znaczy, że nadal w coś wierzy…

Wiosna…i jakoś tak mi cieplej na duszy… Przyroda odnawia się a i mi przybywa sił i chęci do życia… Łatwiej mi funkcjonować i motywować się… Chyba tak mam zawsze, gdy wszystko rozkwita… Gdy coraz cieplejsze promienie słońca sprawiają, że zaczynam spoglądać na świat bardziej optymistycznie… Gdy patrząc na naturę codziennie zauważam jej zmiany… Gdy z coraz dłuższych spacerów z psem przynoszę sobie do domu małe bukieciki kwiatów… Wtedy mam ochotę uśmiechać się i wiecie – nawet się uśmiecham… Bo wiosna nastraja mnie pozytywnie, daje mi właśnie ten uśmiech, siłę i jaśniejsze barwy na jutro… Pomimo wszystkiego co teraz mam i czego nie mam, pomimo tego, co teraz przeżywam… Pomimo – bo wiosna…budzi nadzieje…

Rok temu napisałam: „jest coś magicznego w zbliżającej się wiośnie, niby nic szczególnego się nie wydarzyło”… A jednak wydarzyło się wtedy coś bardzo szczególnego… Coś bardzo ważnego dla mnie… To było rok temu…

Przez ten rok wiele się zmieniło… Przede wszystkim ja bardzo się zmieniłam – wiem już czego chcę, ale jeszcze bardziej wiem, czego na pewno nie chcę… I dlatego dzisiaj napiszę, że mam nadzieję, że coś bardzo magicznego i bardzo szczególnego podczas trwania tej wiosny się wydarzy… Że będzie bardzo inaczej… Może jakoś tak więcej optymizmu i uczuć, o których istnieniu dzisiaj pamiętam… Bo czasem niewiele potrzeba – przez jedno słowo, jeden gest, jeden ruch życie może się obrócić o 180 stopni…w dobrą stronę ;) Naprawdę tak niewiele czasem potrzeba, żeby nic było po staremu…

Wiosna…i budzi się do życia nie tylko natura, ale również radość, miłość i nadzieja… Wszędzie dookoła czuć zapach wiosny… Wiosny, która ma kolory nadziei, budzi nadzieje i ma nadzieje… Pachnie również i moja nadzieja… Pachnie moimi ulubionymi wiosennymi fiołkami… Moja nadzieja która znowu powróciła…wraz z wiosną…

 

…23.03.2014…

źródło zdjęcia: tapetos.pl