KLĄTWA SKORPIONA…

KLATWA SKORPIONA...

Ze wszystkich znaków zodiaku Skorpion jest najbardziej skomplikowany, najtrudniejszy do zrozumienia i bardzo ciężki do rozgryzienia.

Skorpion to znak deszczowy, z serca jesieni, gdy noce są coraz dłuższe. To znak otoczony tajemnicą, ciemnością. Ciemność, która otacza Skorpiona nie przeszkadza mu jednak widzieć. Ma intensywne życie wewnętrzne. Niewątpliwie Skorpiony są bardzo uczuciowe, choć skrupulatnie ukrywają przed otoczeniem swoje emocje i uczucia. Sprawiają wrażenie osób niedostępnych i chłodnych, co wynika w głównej mierze ze strachu przed zranieniem, czego zodiakalne Skorpiony boją się jak ognia…

Skorpionowi potrzeba przeciwników, aby miał z kim wojować, z czym się rozprawić, aby na próżno nie machał mieczem w powietrzu, mówiąc obrazowo :) Należy jednak pamiętać, że dla Skorpiona przeciwnikami bywają także problemy z którymi się rozprawia, które chce pokonać. Lubi przezwyciężać trudności. Osoby spod znaku Skorpiona,choć pełne sprzeczności, charakteryzują się podobno bardzo silną psychiką. Nie należą do osób, które szybko się poddają. Posiadają pancerną powłokę i nie można ich łatwo zniszczyć. Niestety, często w swoim postępowaniu kierują się nie intelektem, a bardzo silnymi emocjami…

* * *

Tak, bardzo dużo z tego jesiennego nastroju jest we mnie. Smutek, tajemniczość i izolacja, pragnienie osiągnięcia wewnętrznego spokoju. W większości zgadzam się z opisem tego znaku. Chociaż ja zamiast mściwości raczej mam pamiętliwość, zwłaszcza do wyrządzonych mi krzywd. Bez żądzy zemsty  - chociaż czasami takie myśli też przez głowę mi przechodzą. Jestem bardzo uczuciową skorpionicą, wręcz powiedziałabym, że stanowczo za bardzo. Jestem za mocno wrażliwa i potrafię wszystko wziąć sobie do serca. A powinnam uważać gdzie lokuję swoje uczucia – bo skorpiony są bardzo płomienne i żarliwe w sferze uczuciowej, dlatego jeśli zwiążą się z kimś nieodpowiednim traktują to jako ogromną porażkę. Jestem wierna, lojalna i wymagam jednocześnie tego samego. Poszukuję prawdy o rzeczywistości bez względu na to, jakby była ona brutalna. Zwłaszcza ostatnio usilnie poszukuję tej prawdy…

Wiem, że prawdziwa wartość rzeczy i ludzi jest dla oka niewidzialna. Jestem  idealistką gotową do walki o to w co wierzę aż do końca. Cokolwiek robię, angażuję się w to całym sercem. Nigdy nikogo o nic nie proszę i to jest chyba mój błąd. Mam skłonność do popadania w skrajności i obce są im stany pośrednie. W postępowaniu względem innych kieruję się zawsze uczuciem. Może nim być miłość, nienawiść lub inny stan emocjonalny, lecz nigdy wyrozumowana kalkulacja…

Jak każdy skorpion doświadczam tylko uczuć skrajnych. Albo kogoś kocham do szaleństwa, albo nienawidzę… Nie znam stanów pośrednich. Potrafię być bardzo gorąca albo lodowata, ale obojętna – nigdy. Namiętnie i głęboko kocham i tak samo pragnę być kochana. Nie jestem jednak odporna na przeciążenia fizyczne i psychiczne. Chociaż myślę, że tak jak mitologiczny Feniks odrodzę się kiedyś z popiołów kryzysów i beznadziei. Moja psychika to bardzo niestabilny obszar. Na zewnątrz zdaję się być spokojna i opanowana, natomiast w środku przechodzą przeze mnie straszliwe burze. Jestem bardzo zacięta i potrafię przeczekać parę lat, by znaleźć dobry moment do ataku. Bo niestety ale trzeba pamiętać, że zadzierać ze Skorpionem jest źle, a ze Skorpionem kobietą – fatalnie ;) Jestem wiernym przyjacielem i bardzo niebezpiecznym wrogiem. Doznanych krzywd, lub nawet tylko przykrości nigdy nie zapominam. Nie mszczę się, potrafię wybaczyć ale nie zapominam. Najtrudniej zapomnieć mi o ranach od bliskich – mogę pamiętać je latami. To te głęboko skryte rany, które są właśnie efektem bardzo długo chowanej urazy emocjonalnej, której moja podświadomość nie chce się pozbyć. Wiem – powinnam dążyć do szukania wewnętrznego spokoju. Powinnam też nauczyć się wyrażać swoje uczucia i nie ukrywać ich tak szczelnie. Może to pisanie mi pomoże?… Mam jednak także dobrą pamięć dla wyświadczonych mi przysług i dobrodziejstw. Potrafię być dla przyjaciół wspaniałą podporą, bo jestem w stanie w tym celu zmobilizować w sobie olbrzymie rezerwy sił i wykazać bezprzykładną energię, ofiarność, bezinteresowność, jeżeli zajdzie ku temu potrzeba. Równie mocno kocham jak nienawidzę. Miłości i przyjaźni oddaję się całkowicie, z pasją, nie martwiąc się o to, co powiedzą inni. No cóż… Jeśli kocham to bezgranicznie i do końca. Jeśli nienawidzę to konsekwentnie i z pełną świadomością ;) Moje uczucia są silne, głębokie i trwałe. Nie interesuję się błahymi flirtami, „romansami za grosz”… i nie znoszę oszukiwania…

Podobno skorpiony lubią być tam, gdzie pojawiają się trudności, gdzie należy podejmować trudne decyzje i gdzie zagraża niebezpieczeństwo – tu akuratnie bym się nie zgodziła, bo ja nie lubię, chociaż jakoś zawsze tam jestem, ale na pewno tego nie chcę. Zmagam się z życiem, bo nie mam wyjścia, a nie że lubię. Nie jestem zdolna do myślenia „jakoś to będzie”. Przeciwnie, jestem w duszy przekonana, że będzie gorzej, przygotowuję się więc na najgorsze. Z góry obmyślam jak zwalczyć przyszłe, przypuszczalne trudności, których inni się w ogóle nie spodziewają. A potem i tak sobie za bardzo nie radzę…

I podobno Skorpion ma skłonność do bezsenności – gdy nawiedzi go taki stan, może trwać bardzo długo, doprowadzając go na skraj załamania nerwowego… O tym też coś wiem…  ;)

JEDNAK ZŁY CZY DOBRY  – SKORPION NA PEWNO NIGDY NIE JEST NUDNY ;)



51 Responses to KLĄTWA SKORPIONA…

  1. ~Grazia pisze:

    Zakochałam sie kiedys w jednym skorpionie… jednak nie byl zupelnie taki jak opisujesz… poswiecilam mu 7 lat zycia, wiec zdazylam go dobrze poznac.Podstepny, zdradziecki a klamczuch , to bylo jego drugie imie.Gdybym go tak bardzo nie kochala, odeszłabym wcześniej..miał cieżką reke :( A nudny był…jak pleśń.. Wiec nie sadze zeby opisy znakow z horoskopu, były odzwierciedleniem natury człowieka.
    Pozdrawiam Grazia

    • Romantyczka pisze:

      Pisząc ta notkę potraktowałam ją lekko z przymrużeniem oka, taka klątwa skorpiona :)
      Oczywiście, że znak zodiaku tak naprawdę nie odzwierciedla duszy i natury człowieka…
      Horoskop pokazuje ewentualnie, z jakim bagażem przyszliśmy na świat, lecz nie mówi nam z jakim zakończymy naszą po nim wędrówkę…Całkowitą bzdurą jest stwierdzenie, że wszyscy urodzeni w jednym znaku mają taką samą osobowość i pisana jest im taka sama przyszłość…Znaki zodiaku są uniwersalnymi symbolami…Reprezentują pragnienia i skłonności uniwersalne dla wszystkich ludzi…Ale na świecie nie ma dwóch takich samych skorpionów, nie ma dwóch takich samych osób ;)
      pozdrawiam

    • ~sonja pisze:

      Prawda jest taka, że to co możemy nieprzychylnego przeczytać o Skorpionie to jest to charakterystyka mężczyzn Skorpionów. Współczuję każdej przeszłej, obecnej i przyszłej partnerce pana Skorpiona, bo to baran, buc i wszystkie skarania boskie w jednym. I nie żebym była jakaś okropna czy miała z takim do czynienia w kuluarach, nie, też jestem Skorpionem, ale październikowym i warto tu zaznaczyć, że listopadowe diametralnie różnią się od październikowych (te są spokojniejsze i łagodniejsze). Pozdrawiam

      • ~woń kadzidła pisze:

        Hmm!!! Słyszę to po raz pierwszy. Październikowe łagodniejsze? Chyba w twoim subiektywnym mniemaniu z racji urodzenia się w tym okresie. Wielu autorów horoskopów uważa, że największe nagromadzenie cech negatywnych mają skorpiony z pierwszej dekady tego znaku, a to by wypadało od 23.10… do 3.11… najłagodniejsze zaś są skorpiony z ostatniej dekady.
        „od październikowych (te są spokojniejsze i łagodniejsze)” – Joseph Paul Goebbels ur. 29 października, Heinrich Luitpold Himmler ur. 7 października 1900, Carin Göring pierwsza żona Göringa fanatyczna zwolenniczka faszyzmu ur. 21 października 1888, Heinrich Ernst Göring – ojciec Hermanna Göringa ur.31 października 1839 niezły materiał genetyczny.

      • ~Syl pisze:

        Sonia,jestem Skorpionem a moj maz rowniez,ja sama nie jestem latwa z tym,on rowniez ale nie zamienilabym Go na innego mezczyzne.Pozdrawiam :) p.s obydwoje jestesmy listopadowymi Skorpionami

  2. ~W.W. pisze:

    Nie nadążam z czytaniem Twoich postów, więc dzisiaj przeczytałem sobie opis samej siebie. I jako zadeklarowany egoista i egocentryk powiem, że lubię czytać o skorpionach. Jesteśmy ponadprzeciętni, oj tak ;-) Czy to z przymrużeniem oka, czy bez ;-)

    • ~Romantyczka pisze:

      Ponadprzeciętni powiadasz?…Nie mogę się z Tobą nie zgodzić, coś w tym jest ;)

      To dorzucę jeszcze że Skorpiony
      ~~Ich marzenia nigdy nie są przeciętne…
      ~~Posiadają wyjątkową zdolność do odkrywania słabości innych, dzięki wrodzonej intuicji i przeczuciu…
      ~~Pociągają je tajemnice i ukryte sprawy…

      Zła sława, jaką cieszą się Skorpiony wynika z faktu, że z trudem zapominamy o doznanych krzywdach… Cecha ta nie pozwala nam łatwo zaufać i sprawia, że niechętnie zwierzamy się ze swych sekretów… Życie nie szczędzi nam trudnych sytuacji i ciężkich przeżyć, nie mają więc Skorpiony złudzeń… Potencjalnych wrogów atakują pierwsze, także po to aby zapewnić sobie bezpieczeństwo… Chcemy znać prawdę o ludzkiej naturze i ujawniać prawdziwe motywy poczynań… Ciemna strona duszy niebezpiecznie fascynuje…
      Cóż – myślimy, czujemy…

      Ps. Nie nadążasz?…Niemożliwe… ;)

      • ~W.W. pisze:

        Nie nadążam, bo samo czytanie Twoich komentarzy pochłania mnóstwo czasu, a co dopiero regularnych wpisów ;) Dodam jeszcze, że skorpion zawsze musi mieć wroga, bo inaczej jest chory ;)

        • ~Romantyczka pisze:

          Powiada się wręcz, że skorpionowi do szczęścia potrzebny jest wróg, a jeśli go nie ma, to go sobie wynajdzie… Bo jeśli go nie ma, to świat wydaje mu się bezbarwny…
          Tak, skorpiony są trudne do zgryzienia, pełne namiętności, ekspresji, żywiołowości, ale jak ktoś dostrzeże w nich dobroć i działa uczciwe, to naprawdę zyska w skorpionie najlepszego przyjaciela pod słońcem, wiernego i oddanego… Prawdą jest że mamy trudne i ciężkie charakterki ale…osoby, które nas kochają i lubią to mają z nami bardzo dobrze, normalnie raj na ziemi (bo są zawsze u nas na 1 miejscu)… ;)
          Warto więc wchodzić z nami w bliższe relacje, tylko trzeba uważać, żeby nie uczynić z nas swoich wrogów – bo wtedy bywamy straszne ;)

          …i podobno mamy uwodzicielskie spojrzenie…A nasze motto to: Ja pożądam… ;)

          Przepraszam, znowu się trochę rozpisałam :) ;) Postaram się następnym razem krócej…

          • ~W.W. pisze:

            Oj tak, skorpion jeśli już angażuje się w jakąś relację, to w 100 procentach. Wszystko albo nic. Przez to łatwo też o wypalenie. Bo fascynacja i namiętność nie trwają wiecznie.

            • ~Romantyczka pisze:

              „Chcę mieć wszystko albo nic nie umiem żyć na pół.
              Zmieniam ten kiepski film na piach spod kół
              Żadna korzyść zyskać świat a duszę stracić więc
              ruszam stąd jeszcze dziś o wszystko gram, żeby żyć”…

              Tak nie uznajemy półśrodków i półcieni, zawsze we wszystkie działania angażujemy się z całą swoją mocą i zaciętością…całym sercem……często za wszelka cenę…Skorpion woli zrezygnować, kiedy kontakt z drugim Człowiekiem ma być powierzchowny, ma nie osiągnąć głębokiego zrozumienia…
              W świecie emocji istnieje jedna zasada wszystko albo nic…
              Cóż może my dajemy bezkrytycznie część naszych serc…
              Tak Skorpiona można zniszczyć, ale chyba jednak…nie można go pokonać…

              „Wiem po sobie czym jest emocjonalne wypalenie. W ten sposób organizm się broni, kiedy nie jest już w stanie zmagać się z negatywnymi bodźcami.
              Z psychicznym bólem. Jeśli zbyt długo człowiek żyje samymi uczuciami, może się zdarzyć, że wygasną. Całkowicie. Znalazłam w internecie wyrażenie „pustynia emocjonalna”. Prawdopodobnie niektórzy doznają jej przez całe życie.”
              ~Janusz Leon Wiśniewski

              Ps. Aha – miało być krótko…znów nie wyszło ;)

        • ~sonja pisze:

          Nie zgadzam się z tym, e skorpion musi mieć wroga, aby być szczęśliwym! Ja lubię mieć wokół siebie ład i harmonię, może dlatego, że dominantem w moim horoskopie jest Pluton, a nie Mars.

          p.s. fantastyczny blog i bardzo fajnie się Ciebie czyta, zupełnie jak Sienkiewicza (lekkie pióro i twórczość) :D

        • ~ChemicalDeath pisze:

          Co do tych wrogów to się nie zgadzam jestem skorpionem z samego początku zodiakalnego. A jestem sumą tych ponurych cech, tajemnicza, chłodna, wewnętrznie sprzeczna i trochę mroczna. Hmmm takie my skorpionki już jesteśmy, ale wrogów nie mam i nie szukam. Jestem pokojowa mimo że każdy ból pamiętać będę do deski grobowej.

      • ~Skorpion pisze:

        Czy moglabym sie o cos spytać?. Nie wiem czy tu jeszcze ktos odpowie a jest to dla mnie ważne,

    • ~Pa Ba pisze:

      Tak, tak życie jest piękne a skorpiona – musi być atrakcyjne, ciekawe naznaczone adrenaliną, emocjami i tym co jest piękne: miłością i walką, wodą i ogniem, porażką i sukcesem, upadkiem i zwycięstwem. Nudne życie mnie nudzi (nudne kobiety – nudne życie, łatwy seks – nudne życie, trzeba walczyć żeby żyć – live is life).
      Skorpion to najlepszy PRZYJACIEL i „najlepszy” wróg.
      Skorpion nie jest pamiętliwy ale ma dobrą pamięć i facet skorpion zna swoją wartość, którą kobieta musi doceniać i to jest recepta na związek z facetem skorpionem.
      Heh – poradnik dla kobiet
      Szacun na dzielni heh
      Ja Bob Skorpion
      mniam, mniam miłe Panie

  3. ~Wakuola pisze:

    Oj, kochana to ewidentnie klątwa…
    Witam Cię serdecznie oto ja 16 listopadowa skorpionica…
    Mogłoby być tak łatwo… ale po co? byłoby zbyt nudno :D

    • ~Romantyczka pisze:

      Ach te Skorpiony ;) Niestety – klątwa bo w postępowaniu względem innych kierujemy się uczuciem… Może nim być miłość, nienawiść lub inny stan emocjonalny, lecz nigdy wyrozumowana kalkulacja…A czasem by się przydała…Ale zawsze powtarzam – mieć w Skorpionie przyjaciela – bezcenne!

  4. ~Zuza pisze:

    To wszystko to po prostu True Story. Mimo czasami negatywnych opisów dotyczących skorpionów jestem dumna z tego jakim znakiem jestem i jaka jestem. Lubię siebie i swoje negatywne cechy a jak komuś się mój charakter nie podoba to już jego problem , mam to w d … gdzieś ;)
    Ja dla kogoś na pewno zmieniać się nie będę. Tak ogólnie to…nikt mnie nie rozumie a tym bardziej
    mnie zna. Komuś może się wydawać że zna mnie ” na wylot” – haha ! taa…wydaje Ci się. Mówią, że mam coś mrocznego w oczach, zło czy coś takiego. Może jest tak bo…nie ufam ludziom i jak kogoś poznam to…z góry go nie lubię? Niestety nie poznałam drugiego skorpiona czego bardzo żałuję… Czuję, że jestem „inna” pośród znajomych… Mimo wszystko dobrze się z tym czuję… My skorpiony przynajmniej nie jesteśmy przeciętnymi ludźmi :)

    • ~Romantyczka pisze:

      Napisałaś: Jestem dumna z tego, że jestem skorpionem! Ja też ;)
      Bo wiesz – Skorpiony są dumne z tego, że są Skorpionami — czyż nie?
      I bardzo dobrze, ze jesteś dumna – przecież nie jesteś przęciętną osóbką… ;)
      Fakt potrafimy nienawidzieć, ranić ale jak kochamy to tylko prawdziwie i szczerze…
      Mieszanka iście wybuchowa ;) Nie poznałaś – a popatrz ilu nas tutaj jest – i jacy wszyscy fajni ;)
      pozdrawiam…

    • ~Pa Ba pisze:

      Tak zgadzam się z Tobą. Wydaje mi się, że lubię ludzi ale chyba sam się okłamuję. Wyznaje zasadę „3 razy”: jak ktoś jest dla mnie OK – staram się być 3 razy bardziej Ok, jeżeli ktoś przeleje szale podpadania to staram się być 3 razy gorszy ale nie bezpośrednio – „ból” tej osoby daje wtedy energię – heh, najbliżsi mówią, że wtedy potrafię walczyć do końca – „odciąć sobie dłoń, żeby komuś odciąć całą rękę”
      Skorpion szybko rozpoznaje obserwując ludzi

    • ~Adam Adam pisze:

      szczera prawda w zupełności się z Tobą zgodzę :)

  5. ha, a tuście mi gołąbeczki.
    No wiadomo, Skorpion Uber alles!
    ;)

    • ~Romantyczka pisze:

      Witam Cię serdecznie kolejna Skorpionico ;)
      Bo my tu Kochana, Skorpiony skorpioniaste, poprawiamy swój wizerunek – ten najlepszy
      i ponadprzeciętny oczywiście czym dowartościowujemy swoje skorpionowate ego…
      I…wszystko jasne, prawda? ;)
      Wiesz, ciekawe jest to, że ludzie spod tego znaku bardzo szybko się wyczuwają i identyfikują…
      A jeszcze dziwniejsze okazuje się potem, że są do siebie bardzo podobni pod względem charakterów…
      Nie wiem, ale nie zauważyłam aż takiej identyfikacji wśród innych znaków…Coś w tym jest…

      Ps. do Lotnej
      …a Skorpiony uwielbiają Rybki, bo tylko wtedy mogą być ponad 100% Skorpionami ;)

      • ~Iff pisze:

        Ach te skropiony.. mój mąż to Rybka, choć z charakteru do mnie aż nadto podobny :) … ja też dzisiaj odkryłam Twojego bloga i tutaj zostaję – ZAZDROSZCZĘ języka…
        Przyznaję się do 96% tego co tu o nas napisałaś :)

  6. ~Skorponica pisze:

    Dziś Odkryłam Twój blog :) I oczywiście „klątwa skorpiona ” od razu przykuła moja uwagę
    Pięknie opisane, zastanawiam sie tylko czemu „klątwa” czyż bycie skorpionem nie czyni nas oryginalnymi ?? :)
    Będę wracać na pewno tutaj z przyjemnością, biorę się za czytanie reszty wpisów :)

    • ~Pa Ba pisze:

      Tak to klątwa – radość i smutek, „życie i śmierć”, zero spokoju – ale skorpiony mają swoje hobby szczególnie te październikowe

  7. ~Skorpion1986 pisze:

    niestety w tym przypadku wszystko się zgadza mam naprawdę ciężki charakterek i cóż mogę więcej powiedzieć mnie jest baaardzo trudno rozgryźć oraz jestem nieprzewidywalny jak pogoda ;)

  8. ~c0de pisze:

    To co piszesz o Skorpionach to absolutna prawda
    Moze nie jestem urodzonym w 100% Skorpionem a raczej Wodnikiem, ale mam za to silny ascendent w Skorpionie w ktorym przesiaduje jeszcze Pluton w trygonie do Wenus (a wiec Pluton jest wywyzszony mocno) w moim horoskopie urodzeniowym
    Pluton jeszcze bardziej poglebia moje uczucia w kontaktach z kobietami i ludzmi
    Z kolei Pluton w swoim znaku Skorpiona oraz w trygonie do Wenus sprawia, ze u takiej osoby milosc czy uczucia wzgledem drugiej osoby mozna okreslic jednym slowem: Sa potezne !
    Ktos kto ma silny aspekt Plutona do Wenus nigdy nie rzuca slow na wiatr
    I jak powie takiej drugiej osobie: Kocham Cie z calego serca to tak jest naprawde
    Od pewnego czasu zajmuje sie astrologia
    Genrealnie zaczalem sie nia interesowac poniewaz chcialem poznac blizej siebie
    Szukalem odpowiedzi na pytania m.in.: Dlaczego jestem taki cholernie uczuciowy ? Dlaczego nie urodzilem sie materialista, jakims chamem ?
    No i znalazlem swoja odpowiedz
    Mam silny ascendent w Skorpionie a wiec w 100% zachowywuje sie jak typowy Skorpion
    Bardzo silnie przezywam milosc, zwlaszcza kiedy sie zakocham
    Czesto ludzie mnie nie rozumieja dlaczego taki jestem tajemniczy, mroczny
    Malo kto umie mnie zrozumiec
    Zazwyczaj pomagam ludziom w rozwiazywaniu ich problemow, ale nikt tak naprawde nie wie w 100% co siedzi we mnie
    Poniewaz zawsze kiedy chodzilo o mnie to milczalem albo wkrecalem kit typu: Jest wszystko dobrze Malgosiu
    Po prostu wstalem lewa noga jak zwykle

    Opisalas wszystkie objawy jakie i ja tez posiadam
    Centralnie mozna smialo powiedziec, ze jestes moja kopia tylko, ze w wersji kobiecej
    Jak to przeczytalem to mi oczy wypadly
    Dam sobie glowe uciac, ze masz gleboka depresje uczuciowa z powodu nieszczesliwej milosci lub mialas kiedys w zyciu

    Wiem duzo o Skorpionach, poniewaz sam sie zachowywuje jak typowy Skorpion
    Wiem jak wyrazaja swoja milosc, jakie cele maja w zyciu etc.

    Zapomnialas sporo innych cech wymienic jakimi sie charakteryzuje jeszcze ten znak zodiaku m.in.:

    + jak zaden inny posiada silny samokrytycyzm wobec siebie (w skrocie: potrafi dac sobie sam w pysk na opamietanie, sam pojechac po sobie i dac w kosc)
    + jest szczery, rzadko kiedy klamie jak juz to wtedy kiedy czuje sie zagrozony lub w imie dobra, jest tzw. nosicielem prawdy
    + wierny, lojalny, sprawiedliwy w kazdej dziedzinie zycia
    + w zwiazkach staly a wiec nie ma zadnych skokow w bok, on albo kocha az po grob albo nienawidzi
    + jak zaden inny znak zodiaku ma naprawde silny temperament, namietnosc, ma naprawde silnie rozwinieta seksualnosc, drzemią w nim ogromne fantazje, potrafi zaspokoic naprawde wybredną kochankę (nawet wybrednego Byka)
    Potrafi kochac z naprawde lekkoscia piorka az po agresywniejsze metody
    Seks z nim to naprawde sama przyjemnosc dla kobiety
    Potrafi kochac sie z nia cala noc
    Poprzez seks z partnerka ukazuje cala swoja potege jaka w nim drzemie, swoje oddanie partnerce, jest czuly, delikatny
    Umie zadbac aby kobieta w jego rekach czula sie szczesliwa

    Jak taki Skorpion ma jeszcze aspekt Plutona do Wenus to taka żona staje się numerem jeden w zyciu takiego mezczyzny

    + mozna z nim porozmawiac szczerze w 4 oczy na powazne tematy
    + ma silna intuicje a wiec trudno go oszukac
    + widzi problemy innych ludzi z jakimi sie zmagaja
    + nieprzewidywalny (zalezy w jakim kontekscie we flircie to pozytywna cecha)
    + pomocny, zyczliwy
    + w przyjazni wierny
    + jest w stanie wyrzec sie wlasnych przyjemnosci w imie dobra drugiej osoby
    + dba o bezpieczenstwo innych (dlatego zanim pojechalismy na wycieczke busem jest 200 razy w stanie sprawdzic bus pod katem stanu technicznego oraz czy wszyscy ludzie zapieli pasy)
    + silnie dazy do zrealizowania swoich celow

    To znak, ktory jest obserwatorem, ma umysl analityka, duza inteligencja stad duzo naukowcow mamy w tym znaku tak samo jak i w Wodniku
    Jest bardzo madry i sprytny
    W rozmowie najpierw wyslucha wszystkie osoby jakie maja poglad na dany temat, dopiero gdy wyslucha wszystich wniesie do tematu sporo kontrowersyjnych faktow
    Potrafi dac nowe spojrzenie na problem z innej strony
    Jest bardzo pomocny w sytuacjach krytycznych, poniewaz posiada silna odwage
    Tak wiec jest bardzooo pomocny wszedzie tam, gdzie wystepuje jakis problem lub konflikt

    Co do minusow to mozna zaliczyc m.in.:

    - silne skrajnosci czesto prowadzace do chorob psychicznych typu depresja (brak odczuwania szczescia w zyciu) kiedy nie posiada swojej drugiej polowki
    - silna frustracja, kiedy nie ma drugiej polowki lub mozliwosci realizacji swoich celow
    - agresja, silna wybuchowosc, jest nadpobudliwy, nie umi czasami panowac nad swoimi emocjami
    - jak nikt inny potrafi uzywac jezyka jako swoj typowy ogon z kolcem, czyli potrafi powiedziec cos drugiej osobie, ze ja naprawde to zaboli
    - zna duzo sekretow innych ludzi az wrecz za duzo
    - czasami zbyt czesto wyolbrzymia problemy, nawet te blahe
    - pamietliwy tzn. pamieta co powiedziales 20 lat temu i jest w stanie Ci to przypomniec po 20 latach znajomosci, kiedy ty juz dawno zdazyles zapomniec
    - silne tendencje samobojcze
    - bardzo trudno do niego dotrzec
    - wymaga sporo spedzenia z nim czasu, zeby go dobrze poznac i zrozumiec
    - dla ludzi obcych zimny jak lod a to przez brak zaufania
    - trudno z nim sie zaprzyjaznic a to za sprawa ze trudno do niego dotrzec (z kolei przyjazn z nim to naprawde cenna rzecz)
    Dlatego trzeba z nim spedzic sporo czasu aby nabral zaufania do drugiej osoby
    - nieufny wobec obcych ludzi
    - bierze za duzo obowiazkow na siebie az czasami za duzo
    - czesto poswieca sie dla innych nie zwazajac na swoje zdrowie
    - nieprzewidywalny
    - uparty

    P.S. To tylko niektore cechy jakie okreslaja Skorpiona
    Musimy pamietac, ze nie wszystkie cechy beda pasowac do wszystkich skorpionow, poniewaz kazda inna osoba ma inne polozenie planet, domow w swoim horoskopie
    Tak wiec Skorpion Skorpionowi nierowny
    Choc zdarzaja sie przypadki, gdzie spotykaja sie osoby o tych samych cechach osobowosci

    Generalnie Skorpiony przychodza na swiat w trudnych warunkach m.in. tam gdzie wystepuja klotnie w rodzinie, wystepuje przemoc, agresja, manipulacja lub wykorzystanie seksualne itp.
    Czesto ich wspomnienia z dziecinstwa bywaja traumatyczne m.in. zostaja wysmiani przez rowiesnikow, sa przedmiotem kpin i bojek itp.
    Duzo psychopatow posiada wlasnie w tym znaku cechy Skorpiona
    Pluton, ktorym wlada znak zodiaku Skorpiona jest planeta transformacji potrafi zmienic czlowieka na przestrzeni lat w calkiem innego
    Zmienic jego osobowosc o 180 stopni
    Planeta ta ma takze silna funkcje uwydatniania cech, ktore kiedys byly mocno tlumione lub ukryte przed swiatem zewnetrznym
    A wiec po latach taki czlowiek bedzie calkowicie inny niz w mlodosci
    To inaczej w Astrologii planeta zycia i smierci
    Tam gdzie smierc tam rodzi sie nowe zycie
    Dlatego czesto Skorpiony zmagaja sie z licznymi problemami, aby na nowo sie odkryc, narodzic sie niczym Feniks z popiolow ognia i poznac samego siebie
    Stad silne wystepujace skrajnosci w tym znaku
    Znak ten musi czesto podejmowac ogromne decyzje w swoim zyciu
    To bardzo trudny i zlozony znak ze wszystkich zodiakow

    To taka m.in. cicha woda brzegi rwiaca lub ukryty wulkan pod skorupa lodu
    To znak wody a wiec znak w ktorym najwieksza role odgrywaja uczucia

    Dlatego ludzie rodzacy sie w znaku Skorpiona musza nauczyc sie panowania nad swoimi emocjami
    Musza nauczyc sie kontrolowac siebie, swoj gniew, swoja agresje a takze musza nauczyc sie dokonywac slusznych wyborow w zyciu

    • ~Pa Ba pisze:

      W szoku jestem pod wpływem tego co napisałeś – czy Ty mnie znasz? Czy Ty mnie obserwujesz?
      Czuję się nagi ;(
      Jednak coś w tym jest.
      Jednak z kobietami się zgadza ale tragedia jeżeli kobieta nie doceni faceta skorpiona

      • ~LOLA pisze:

        Dokładnie czuje to samo. Opis mojego życia.
        ” ma naprawdę silnie rozwiniętą seksualność, drzemią w nim ogromne fantazje, potrafi zaspokoić naprawdę wybredną kochankę”- ciekawe jak to jest spotkać takiego skorpiona. Czy dwa takie same skorpiony mogły by mieć udane życie seksualne?
        „+ mozna z nim porozmawiac szczerze w 4 oczy na powazne tematy -
        + ma silna intuicje a wiec trudno go oszukac
        + widzi problemy innych ludzi z jakimi sie zmagają
        zna duzo sekretow innych ludzi az wrecz za duzo” – dla mnie nigdy za dużo i zawsze chce wiecej…
        Uwielbiam słuchać ludzi, tylko dlatego że właśnie o sobie nie lubię mówić

        Co do depresji, takową przeszłam po rozpadzie 4 letniego związku z Rybami…

        Dodam cytaty które lubię :
        „Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia”
        „Bóg nie chce byś była szczęśliwa, Bóg chce abyś była silna” – staram się tak myśleć…
        ” Gdy się kocha piękną skorpionicę, wyrozumiałość jest czymś oczywistym”

      • ~myszka pisze:

        ja mojego doceniam, chwalę, a i tak ciezko jakos mi sie do niego przedostac i zeby on wreszcie uzewnętrznił ten wulkan emocji ktory w nim podobno drzemie… ciagnie nas do siebie ewidentnie, w lozku jest super, duzo tez przytula, jest łasy na czułości ale za cholere sie nie wygada co on do mnie czuje i czy mu zalezy… z tego co pokazuje uwazam ze mu zalezy… ale no nie wiem sama… ciezkie są te skorpiony xD ja- rybka

    • ~Pa Ba pisze:

      Piszesz kontrolować swoje emocje skorpiony.
      Emocje to gniew – zły (tak nas nauczono) i miłość (dobra – tak nas nauczono) ===== jak kontrolować to wszystko – po co miłość kontrolować _ ograniczać.
      Więc żyć z miłością i gniewem, ze smutkiem i radością, z przekleństwem skorpiona i z niespotykaną radością życia

    • ~Iga pisze:

      Jestem pod wrażeniem, Twojego opisu znaku Skorpiona. Co prawda nim nie jestem (jestem Bykiem z II dekady), ale bardzo emocjonalnie i uczuciowo związana jestem ze Skorpionem (też II dekada). Łączy nas ogromna namiętność i to, co napisałeś :
      + jak zaden inny znak zodiaku ma naprawde silny temperament, namietnosc, ma naprawde silnie rozwinieta seksualnosc, drzemią w nim ogromne fantazje, potrafi zaspokoic naprawde wybredną kochankę (nawet wybrednego Byka)
      Potrafi kochac z naprawde lekkoscia piorka az po agresywniejsze metody
      Seks z nim to naprawde sama przyjemnosc dla kobiety
      Potrafi kochac sie z nia cala noc
      Poprzez seks z partnerka ukazuje cala swoja potege jaka w nim drzemie, swoje oddanie partnerce, jest czuly, delikatny
      Umie zadbac aby kobieta w jego rekach czula sie szczesliwa.
      To wszystko prawda, z małym tylko wyjątkiem, napisałeś :
      + w zwiazkach staly a wiec nie ma zadnych skokow w bok – otóż ja jestem jego skokiem w bok. Zatem kocham Skorpiona i cierpię przez niego!

    • ~M pisze:

      Ja jestem Wodnikiem i po 20 latach spotkałem moja przyjaciółkę Skorpiona , która rok temu rozstała się po 11 latach toksycznego związku ,z którego ma 8 letnia córkę . Zakochaliśmy się w sobie strasznie . Pokazałem jej jak może wyglądać związek partnerski , pełny miłości uczuć , troszczenia się o drugą osobę , Była w szoku i zachwycona tym bo nigdy tego nie miała . Planowaliśmy naszą wspólną przyszłość , padały słowa kocham cie tęsknie za tobą , nie mogła się doczekać kiedy wróci z pracy do domu abyśmy mogli spędzić czas razem . Aż po kilku miesiącach nastąpił obrót o 180 stopni w druga stronę i nagle stwierdziła że jej potrzeba niezależności jest silniejsza od uczucia miłości . Wszystko z dnia nadzień się rozpadło , ja nie dałem rady żyć w związku na telefon , że może w tym miesiącu będzie miała czas dla mnie albo nie . Starałem się to zrozumieć skąd nagle taka zmiana . Pierwszy raz w życiu nie rozumiem , a nadal ją kocham najbardziej na świecie .

    • ~skorpionica pisze:

      Całkowita prawda, jakbym patrzyła na siebie w lustrze . Jest z nami Skorpionami ciężko żyć.

  9. ~Rybka pisze:

    Tak sobie czytam was Skorpiony i myślę, że sporo macie racji w tym. :) Każdy skorpion/skorpionica, których spotkałam w życiu wywarł na mnie jakiś wpływ. :) Moje najlepsze, najcieplesze przyjaciółki to skorpionice i bardzo dobrze się dogadują. Obok raczków (dużo mnieeej), skorpiony to najlepsi przyjaciele. Ale BARDZO trudno do nich dotrzeć. Próbowałam wiele razy i mam wrażenie, że nie dotknęłam nawet 10% dna :) A facet, w którym byłam (i jestem) zakochana dalej (to już chyba 4 lata) to też Skorpion, niestety. :-p

    Jesteście trudni ;p ale zawsze lubiłam wasze głęboko skrywane ciepło i emocjonalność :) pozdrawiam, zodiakalna rybka :)

    • ~Pa Ba pisze:

      Rybko kochaj faceta skorpiona i nie daj od razu wszystkiego co masz (żelazna zasada- daj mu zdobywać a będziesz w niebie)
      Nie wiem dlaczego ale Cię lubię – chyba jesteś bardzo kobieca

  10. ~Antares pisze:

    Jestem 100% skorpionicą! Od dawna czytam horoskopy opisowe i mój pasuje do mnie idealnie! Jednak poza stwierdzeniem, ze nie jestesmy romantyczni czy ciepli. Fakt faktem potrafie być chłodna jednak ciepła u mnie również nie brakuje ;) Jednak borykam sie z pewnym bardzo uciążliwym problemem. Ponieważ szukam wrogów nawet w bliskich (najbliższych) przyjacIelach. Potrafie sie uczepic najmniejszego szczególiku, najmniejszej zmiany w zachowaniu drugiej osoby by zacząć znuć zmyślone historie na jej temat. Jest to strasznue denerwujące ponieważ zatruwam tym życie swoje i najbliższych których kocham całym sercem, a wiadomo, ze nie chce ich stracic przez swoje humorki. Czy macie podobnie? Walczycie z tym jakos? Bo ja sie staram ale jest to bardzo trudne. By odpuscic. Taka klątwa skorpiona ;)

  11. ~rybka pisze:

    HEJ mam pytanko a jak przestac kochac skorpiona ? bo zdobyc go nie potrafie

  12. ~anna pioterczak pisze:

    hej czytam wasze opisy o skorpionie i sie ciagle zastanawiam jak to jest zfacetem skorpionem kocham jednego mimo to ze nie jestem z nim jak mam poznac czy mnie kocha ?niestety nie mam kontaktu z nim nie odrzywa sie do mnie a zapomniec nie umiem o nim

  13. ~12anna pisze:

    hej tak sobie czytam wasz i tak siezastanawiam nad tym amianowicie kocham jednego skorpiona i zapomniec o nim nie uiem do tego on sie nie odrzywa do mnie i nie wiem czy mnie kocha czy sie zkochałam nie szczesliwie

  14. ~beky pisze:

    Oj … jakie to bardzo o mnie … cóż powiedzieć … prawda sama w sobie …

  15. ~Krzys pisze:

    Miło poczytać.

    Ale uważam że pomylił się ktoś w jednym jednym słowie.

    Pozdrawiam

    Skorpion :)

  16. ~Dune pisze:

    Witam

    Skorpion mroczny kochany wierny….??
    zdrada boli tak bardzo że aż zatyka ,kochałam tak bardzo że brakowało tchu ,a jednak mnie zranił :(
    byłam naocznym świadkiem Jego rozmów telefonicznych , patrzyłam jak beztrosko rozmawia z inną…dosłownie wisiał na telefonie do dziś został mi uraz telefoniczny wrrrrr chcę się tego pozbyć tylko jak ?? od tamtej pory minęło 5 lat nadal razem ale jakoś inaczej moja intuicja i sposób Jego zachowania podpowiada Mi kiedy robi się zle…………

    od m-ca wyczuwam jakieś zmiany…………

    17 lat związku skorpion & skorpion
    kilka rozstań i powrotów ,
    jutro okaże się czy nadal razem czy już osobno…..

    Pozdrawiam

  17. ~Agnieszka pisze:

    Emocjami pisane śledzę na fb, hi hu już wiem dlaczego te wpisy tak do mnie pasują, bo klątwa skorpiona wyjasniła mi . sama prawda, jedyny znak o którym mozna tyle powiedzieć i jedny znak którego boją sie inne :) zycie….

  18. Skorpion- to być może i trudny znak zodiaku, ale… Czy można pozwolić, by horoskopy, znaczenia imion itd. zawładnęły naszym życiem? Owszem znam kilku paskudnych skorpionów, ale składa się również i tak, że mój brat nim jest- a to WYJĄTKOWY CZŁOWIEK!

    PS. Zaczytałam się w blogu ;-)

  19. ~yuki pisze:

    Tak sobie czytam i czytam i jako październikowy skorpion 95 % napisanych tu rzeczy się zgadza. Jednocześnie kocham i nienawidzę być skorpionem… to takie życie na emocjonalnym haju, raz górka raz dołek. I nawet gdy tłumaczę sobie , że trzeba myśleć racjonalnie to wystarczy czasem jedna iskra, jeden moment i robię coś czego poźniej żałuję lub dręczą mnie myśli dniami i nocami. Nie wiem jak u was drogie skorpionice ale u mnie jedną z wad jest to że nie potrafię dawkować, nie potrafię kalkulować. Gdy się zakocham to oddaje całą siebie, zarówno emocjonalnie, fizycznie i psychicznie. A faceci… przynajmniej spora ich część nie potrafi tego docenić. Wręcz przeciwnie, „veni, vidi, vici”. A później rozpamiętywanie, co jak , dlaczego, po co i na co i obmyślanie planu jak takiego delikwenta skrócić o głowę… przynajmniej w myslach ;) Życie skorpiona to takie nieustające dokładanie do palcego się pieca, nie dając mu się w spokoju wypalić. Nie dziw , że w końcu może wybuchnąć. Pozdrawiam

  20. fajny blog trafiłam czytając o naszym zodiaku haha tematycznie tez u mnie powinno Ci się spodobać zapraszam i pozdrawiam :*

  21. Ja nie wierze w znaki zodiaków. Bez obrazy :) Uważam, że to jest tekst bzdur, a ludzie w to wierzą.. Charakter nie zależy od danego urodzenia danego miesiąca, tylko przede wszystkim od dzieciństwa, wychowania (przeżyć w bardzo młodych latach), a nawet genetycznie dziedziczymy po rodzicach nie które cechy charakteru. Nawet w późniejszych latach, ale ciężko też da się zmienić charakter. A znakami zodiaków można się tylko inspirować i umacniać swoje cechy charakteru (jeżeli w ogóle ktoś dobrze trafił ) :/ Ja jestem z kolei Wagą. O to fragment – ,,Waga jest najbardziej kobieca ze wszystkich znaków. To stuprocentowa Ewa. Jej główną cechą jest zrównoważenie, harmonia i delikatność uczuć. Przez całe życie budzi zainteresowanie płci odmiennej. Jej uroda, powab, melodyjny głoś i takt robią na otoczeniu duże wrażenie”.
    nie pasuje w ogóle do mnie. Ja nie jestem najbardziej kobieca. Nie lubię komedii -romantycznych, gier typu smismy. Jak byłam mała to patrzyłam się jak mój ojciec grał w stalkery i wiele innych strzelanek. I jedna cecha charakteru z dzieciństwa. Mi dają radość męskie gry i filmy, a o książkach nie wspomnę. Nie lubię spódnic i sukienek. I na dodatek jestem typem budowy Mezomorfika. Szerokie ramiona, żebra i wąsko na spodzie. To może dlatego nie lubię sukienek, bo jestem szeroka po tacie. I do tego jestem ciapą..:)
    Nie mogę znaleźć drugie takiej samej psiapsióły, która by mnie rozumiała. Dlatego jestem samotna.
    W wieku nastoletnim miałam depresje, zezwględu sytuacji w domu, w szkole, a przede wszystkim pokłóciłam się z jedną najlepszą koleżanką i równa się odeszła inne koleżanki, które były w naszej paczce. Teraz mówie tylko jednej cześć :/

    ,,raczej mam pamiętliwość, zwłaszcza do wyrządzonych mi krzywd”- ja też :* każdy ktoś mi coś zrobił, zranił. ,,potrafię wszystko wziąć sobie do serca”- ja tak samo ^^

    Masz 98% cech charakteru co ja ^^ Chętnie bym ciebie poznała, ponieważ nie mogę znaleźć drugiej takie osoby jak ja <3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>