WEZMĘ DZIŚ KREDKI – BIAŁĄ I CZARNĄ I POMALUJĘ SWÓJ ŚWIAT… ZADZIWIĘ WSZYSTKICH ODCIENIAMI SZAROŚCI…

„Powoli umiera ten kto unika w swoim życiu pasji… Kto zawsze przekłada czarne nad białe i poszczególne chwile nad całą paletę emocji, które powodują, że błyszczą oczy… że na twarzy pojawia się uśmiech… że serce bije mocniej w konfrontacji z  uczuciami”… Każdy ma pra­wo wie­rzyć w to co chce… Kiedyś, bardzo dawno temu wierzyłam, że życie jest czar­no-białe, że…




JAŚMINOWO DZIEKUJĘ CI TATO… ZA WCZORAJ I ZA DZIŚ… SŁOWA TRUDNE, CHOĆ TAK PROSTE…

Dziękuję Ci Tato… … że znosiłeś to, czego nie sposób było znieść… …że wybaczałeś, choć nie przepraszałam… …że kochałeś, gdy kochać się nie dało… …że mnie wychowałeś i że to przecież Ci się udało… W tym szczególnym dniu chcę Ci Tato podziękować… …za wsparcie, na jakie zawsze mogę liczyć… …za pomoc, gdy czuję bezradność… …za wiarę we mnie,…




Moja przygoda z Audio-blogiem…

„W nadchodzącą niedzielę będzie okazja posłuchać wywiadu z autorką bloga Emocjami pisane‬. Jeśli ktoś nie spotkał jej osobiście będzie bardzo mile zaskoczony! To była bardzo fajna, emocjonalna, oczywiście, rozmowa, dzięki niej dowiecie się więcej o swojej ulubionej autorce Zapraszam, aplikacja do pobrania na www.audio-blog.pl, a wywiad odnajdziecie bez problemu w zakładce po lewej stronie ekranu…




MIEĆ ZNOWU 6 LAT… ZOBACZYĆ NA ULICY PLAMĘ BENZYNY I KRZYCZEĆ DO MAMY, ŻE Z NIEBA SPADŁA TĘCZA…

„Dorośli nie pamiętają, tego jak to jest być dzieckiem… Naprawdę nie pamiętają, wierz mi… Zapomnieli o ile większy wydawał się wtedy świat… Jak trudno było wdrapać się na krzesło… I jak to było zawsze patrzeć do góry…Zapomnieli… Już tego nie wiedzą… Ty też zapomnisz… Czasem opowiadają, jak to było pięknie być dzieckiem… Nawet marzą o…




JAKAKOLWIEK BY ONA BYŁA… W JAKIEKOLWIEK SZATY BY JĄ UBRANO… TO JEST ZAWSZE MATKA…

„Jest ta­ka miłość ze wszys­tkich naj­większa… Trwa po­nad życie i po­nad umiera­nie… Za­biera cząstkę nas sa­mych od­chodząc i cząstką siebie w nas po­zos­ta­je… I na­wet gdy jest już w in­nym świecie…kochać nas stamtąd nie przes­ta­je”… …Mama… Mama… dla każdego człowieka jest osobą bardzo ważną, czasami najważniejszą… Ma­ma… dob­rze jest mieć ją w każdej chwi­li życia…




JEDYNA…NIEPOWTARZALNA…NA ZAWSZE…

Niepowtarzalna, wyjątkowa, zazwyczaj silna, pełna pasji i niezapomniana… Takimi słowami określa się pierwszą miłość, która często nie daje o sobie zapomnieć przez całe życie. Wszystkie następne są albo do niej podobne, albo tak różne, że trudno je z nią nie porównywać. Pierwsza prawdziwa miłość jest tak niezwykle silnym przeżyciem, że przeważnie nie zapominamy go nigdy, do końca życia jest w nas. I są takie daty w życiu każdego z nas, że wracają wspomnienia. Wracają mimowolnie – czy tego chcemy, czy nie… Dla mnie dzisiaj jest właśnie jedna z takich dat. Jakiś czas temu opisałam moją pierwszą miłość. Dzisiaj powracam znowu do tamtego czasu. Powracam do mojej miłości – pierwszej niepowtarzalnej miłości I powrócę dzisiaj do tego wpisu, przypomnę go Wam, bo myślę, że każdy z Was ma takie wspomnienia. Bo wspomnienie pierwszej miłości zawsze będzie chociaż małą cząstką naszego życia, o której będziemy pamiętali niezależnie czy tego chcemy, czy nie…
Więc…gotowi na chwilę wspomnień?…




KOBIETA… NAJSŁABSZA GDY KOCHA… NAJSILNIEJSZA GDY JEST KOCHANA…

„Kiedy Pan Bóg stworzył kobietę, pojawił się Anioł i spytał: Czemu tyle czasu Ci to zajęło Panie? On mu odpowiedział: Widziałeś zamówienie? Musi być całkowicie zmywalna, ale nie plastikowa. Ma dwieście ruchomych części. Działa na kawie i niewielkiej ilości jedzenia. Ma łono, w którym się mieści dwoje dzieci naraz. Ma taki pocałunek, który leczy każdą rzecz –…




NIE OCENIAJ – KAŻDY Z NAS MA SWÓJ BAŁAGAN W MYŚLACH I W SERCU…

Ocenianie ludzi przychodzi nam tak łatwo… Lubimy myśleć, że wiemy wszystko o innym człowieku… Uważamy, że mamy prawo oceniać… Że możemy wskazywać palcem za popełnione grzechy… Czujemy się lepsi… Nie rozumiem skąd w ludziach tyle złych, negatywnych uczuć dla kogoś, kogo często nawet nie znają… Chociaż nie, chyba rozumiem – bo tak jest przecież najłatwiej…




TO WSZYSTKO NIBY ZA MNĄ…LECZ ZE MNĄ NADAL…

Wiem, że mało kto tak naprawdę to rozumie, ale to jest tylko moje życie… Nie potrafię, nie umiem i nie chcę tego Kogoś wykreślić z mojego życia… …gdybym to zrobiła…straciłabym cząstkę mnie samej… Czasem zastanawiam się czy On nie pojawił się tylko po to, żeby otworzyć mi oczy na kilka ważnych spraw, by potem zniknąć…




NAWET JAK PRZEWROTNOŚĆ LOSU POKRZYŻUJE MOJE KROKI…ZNAM DROGĘ POWROTNĄ…

Niektórzy mówią, że bardzo się zmieniłam… Prawda jest taka, że to ludzie i doświadczenia uczą mnie każdego dnia jak żyć.. Dlatego zmieniam się, by zaakceptować rzeczywistość… Staram się uśmiechać mimo, pomimo i wbrew… I nie pozwolę nikomu odebrać sobie tego uśmiechu… …zwłaszcza że często już chwilami pojawia się ten mój blask w oczach… Nie dam…